małpy sonicznej śmierci
28 lipiec, 2009
Znów oglądam High Fidelity, tym razem w wersji z lektorem oraz innym tytułem, ale przemilczmy (wszystko poza “Co to? – Nowa płyta Belli i Sebastiana”, hrhrhr).
Poza tym jest gorąco, a kiedy jest gorąco, poza wanną najbardziej kocham lodówkę. No i słuchanie nowych rzeczy nagle nie ma sensu, gdyż ponieważ są za mało schłodzone. Krótko mówiąc, wracam do swoich starych drinków, a dla was mam jedyne poza samym filmem wideło, gdzie Jack Black na moment zdejmuje plakietkę mojego antyhiroł.
Pewnie nadal rzadko się tu będę pojawiać, więc jeśli się stęsknicie, wypatrujcie mnie na Offie przy słabo schłodzonych sikach zwanych piwem.A jeśli dodatkowo zastanawiacie się, jak mnie rozpoznać, wyciśnijcie z mojego kolegi, którą gwiazdkę porno przypominam. Z twarzy, z twarzy.
Maceo Parker – “Let’s Get It On” (Marvin Gaye’s cover) —> antyhiroł śpiewa to tak
_______________________________________________________________

głupawka
21 lipiec, 2009
Dlaczego widziałam dziś z balkonu fajerwerki?
Ale dosyć już o mnie. Właśnie wybiła dwunasta, to taka godzina między wczoraj a dzisiaj, więc cokolwiek tutaj wrzucę, będzie ok.
Co powiecie na patentowanego dorka z piórem?
Danielle Ate The Sandwich – On The Planet Earth
Lubię ukulele oraz dorkowatych ludzi. Poza tym żywię sympatię do okularników, bo sama do niedawna chodziłam albo ślepa, albo w brylach, podczas gdy Danielle zdjęła okulary raz, w jednym z klipów, i było to straszne.
Ma kanał na YT, ma profil na MySpace i najwyraźniej na tyle zacięcia, żeby wydać dwie płyty. Zapewne ich nigdy nie nabędę ani nawet ukradnę, ale posłucham, jak coveruje Armstronga:
Danielle Ate The Sandwich – I Get Ideas (When We Are Dancing) – Louis Armstrong cover
Miszczu tutaj. W sam raz na upalne dni, które znów nadchodzą! A wraz z nimi zapewne kolejny straszny dziadunio z propozycją sponsoringu, wzdech.
_______________________________

dziewczyńska muzyka
13 lipiec, 2009
Zawsze bolałam nad swoją relatywnie niską dziewczyńskością. Wynurzeń genderowych nie będzie, zostawiam to mądrym ludziom w telewizji, mnie wystarczy program siedmiu kroków, z których pierwszy uczynię na kolejnych butach na obcasie zastępujących średnio podobno dziewczyńskie glany z czasów pomroczności.
I dziewczyńska muzyka:
Shooting At Unarmed Men – Girls Music
Jeśli wybieracie się na przykład na Off Festival, pamiętajcie, by nasikać komuś na namiot. Program siedmiu kroków przewiduje w tym przypadku dołączenie do śpiącego w namiocie zespołu w celach muzycznych i dalszą niegłupią karierę, rozpad i założenie własnego zespołu, który powyżej. Można też olać miejskie i namiotowe legendy i założyć zespół bez takich atrakcji.
Shooting At Unarmed Men < Mclusky, ale lubię takie dżołki, a poza tym przy okazji można się pozastanawiać nad fenomenem girls music. Czy dziewczyny w ogóle słuchają muzyki, czy raczej radia. Czy słuchają tylko r’n'b, chyba że zakochają się w mrocznym Nergalu. Czy czas przejść do drugiego kroku i poczynić przetasowania w playliście. Wróżko, poradź.
___________________________________________

