zabaweczka

6 czerwiec, 2009

To jest chyba moja guilty pleasure, nie wiem, nie wiem, a w dodatku zupełnie mnie to nie obchodzi, obchodzi mnie w tym momencie tylko jedno, tzn. kiedy zejdzie ten pierdolony kac i będę mogła zestresować się deadlajnem.

A to jedyna piosenka HoneyHoney, jaką w życiu słyszałam:

HoneyHoney – Little Toy Gun

Dzisiaj nie odpowiadam za swoje wybory.

Dobrze, że wczoraj było dużo zabawniej.

EDIT: Łorany, gugla mi się toto jako kandydat na hit radia Eska.

_______________________

oficjalna stronaMySpace |   Last.fm

toy gun

@

14 Responses to “zabaweczka”

  1. birdgehrl Says:

    hehe gdyby nie refren, który trochę trąca szakirą byłoby całkiem ok. :)

  2. jakuzz Says:

    coś ty, to jest straszne. straszne. zupełnie jak dzisiejszy dzień. memento sori, powiedzmy.

  3. birdgehrl Says:

    :) ale masz przynajmniej za soba fajny wieczor.

  4. jakuzz Says:

    ha, tak się będę tłumaczyć, jak nie zrobię dedlajnu:)

  5. hxx Says:

    szkoda, że wciąż, nawet przez proxy, nie mam youtuba.jak wrócę,to będę nadrabiać zaległości z całego roku,huhu.

  6. jakuzz Says:

    tego nie żałuj!


  7. no jeśli pracujesz dla kogoś, dla kogo kac nie jest dobrym usprawiedliwieniem położonego dedlajnu, to ja się cieszę, że wybrałem inną działkę :)

  8. jakuzz Says:

    słusznie zrobiłeś. ale ja w sumie potrzebuję jakiegoś bata nad sobą. twarde prawa telewizji, co robić.

  9. jakuzz Says:

    moja nowa wersja to zatrucie:D ale klin nigdy nie zaszkodzi

  10. uglylikeshit Says:

    Żeby oszczędzić ci wstydu – Leslie Woods and the dark mountain orchid. To przynajmniej zna mało osób.

    http://www.myspace.com/lesliewoodsanddarkmountainorchid

  11. pajeczaki Says:

    “kiedy zejdzie ten pierdolony kac i będę mogła zestresować się deadlajnem.”
    zlotousta!
    :D :D :D


Leave a Reply