Z okazji przerzucenia się na wannę (kosmicznie długą, mogę w niej usiąść i wyprostować nogi!) nie zmienię nazwy bloga, ale zaśpiewam coś podwodnego i radio-friendly:

Smoke City – Underwater Love

Ze starej reklamy z młodymi syrenkami. Syrenki występują też w zoo.

Cyrk poza tym, drogi pamiętniczku, w mózgu mi się ze zmęczenia przestawia, jeżdżę pod prąd, jeżdżę na czerwonym, byle do weekendu.

Circus Contraption – Drunkard’s Dream

______________________

Smoke City |   Circus Contraption

sie gra, sie ma

Ya está

21 maj, 2009

Koniec wakacji, powrót do muzyki. Jakoś niewiele jej miałam w Hiszpanii, ale po sukcesie Barcelony ucho ucieszył fiestowy zespół na tyle nędzny, że możemy zacząć sprzedawać bilety na sylwestrowe zabawy z Agatą Młynarską po cenach VIPowskich i będzie to jakoś usprawiedliwione.

Szukam teraz muzycznej poduszki powietrznej między mną a rzeczywistością, w której poza relatywnym bankructwem i obowiązkiem pracowym czai się przeprowadzka i ponowne przekształcanie starego mieszkania w gierkowskie muzeum. Pomocy.

I obejrzałam wreszcie “I’m not there”.

Jim James & Calexico – Goin’ to Acapulco (Bob Dylan cover)

Calexico 7 lipca w Szczecinie, ale kto by ogarniał te wszystkie koncerty.

______________________

Calexico |   MySpaceLast.fm

blanchett dylan

no bye, no aloha

3 maj, 2009

Zapewne wspominałam już o tym tu i ówdzie wystarczająco często i moment wreszcie nadszedł – po czterech miesiącach bezruchu znów opuszczam nasz słoneczny kraj. Cisza na blogu na minimum dwa tygodnie*, chyba że w międzyczasie podam numer konta, bo nie mam ubezpieczenia**, a różnie może być.

Podwójne pożegnanie o czymś zupełnie innym, ale tytuł pasuje:

Mugison – Little Trip To Heaven (Tom Waits cover)

I niedościgły wzór:

Tom Waits – Little Trip To Heaven

Google twierdzi, że wersja Mugisona pochodzi z filmu pod tym samym tytułem (tzn. nie pod tytułem wersja Mugisona, tylko A Little Trip…), który nie wiem, może i niegłupi, ale w obsadzie widzę Julię Stiles, więc no way.

No to już, witaj przygodo. Hasta la vista, bejbz.

* – tzn. od wtorku, jutro gonię dedlajny

** – EDIT: a może i mam, nie wiem

_________________________________

cała prawda: Tom Waits |    Mugison

liquids-on-a-plane

@

czyli rozliczyłam się wczoraj z fiskusem, wysłałam właściwe formularze oraz oddałam US osiem złotych. Jest co świętować. Poza tym nadal mamy słońce, a ja się nie wyspałam, więc:

Sleepy Sun – White Dove

U HungryHungryModels znalazłam kawałek do ściągnięcia, miejmy nadzieję, że to nielegalne. W każdym razie klimat zupełnie inny niż w White Dove albo tym.

Posłuchajcie albumu Embrace i cieszcie się majówką. Niektórzy muszą wtedy pracować lub jechać do Poznania na wieczór panieński.

_______________________________

oficjalna strona |   MySpace |   Last.fm

uncle-sam-taxes

@