pobudka

27 kwiecień, 2009

Zegar biologiczny zupełnie mi już sfiksował, dzięki czemu w piątek zaspałam na koncert Handsome Furs (!), a dziś wstałam o 6 rano i cieszę się słońcem oraz dźwiękami z audycji, której nie było. W temacie kolejnej legendy młodości tego lata w Polsce:

Perry Farrell & Deborah Harry – The Patience Bossa

Z takiej płyty dla dzieci. Gary’ego Oldmana można tam posłuchać między innymi.

P.S. Dostałam nagrodę, słuchajcie. Od Kuby ją dostałam, jak widać i czytać we wpisie na mój ulubiony temat. Powinnam ją najwyraźniej posłać dalej, ale że słaba jestem w te klocki, hojnie przyznaję Kreativ Bloggera wszystkim zlinkowanym po prawej.

_____________________________________

leń. linki do Jane’s Addiction macie tutaj

patience

@

21 Responses to “pobudka”

  1. pajeczaki Says:

    wchodzimy w lato i organizm nie umie sie tak szybko przestawic ;)

  2. emmanuelle cunt Says:

    dalas ciala, na fursach bylo bardzo fajnie!

    • jakuzz Says:

      ani nie dałam, ani na koncercie nie byłam, no podwójny ból. już nie wwiercaj tego sztyletu, prawie się popłakałam w piątek. może trochę przesadzam.

      • emmanuelle cunt Says:

        ciala dalas, tylko ze wylacznie mentalnie. skoro mam nie wbijac sztykletu to nie napisze ze zaczal sie z opzonieniem znacznym wiec moze i tak bys zdarzyla.

        ale w ogole to jestem pod duzym wrazeniem zasypiania na koncert ktory zaczyna w porach w ktorych zaczynaja sie koncerty. jak kiedys zrobisz plakaty ze soba to sobie taki kupie i gdzies powiesze. jestem pelen podziwu, powaznie.

        dobra, nie wyszlo mi z tym nie wbijaniem.

      • jakuzz Says:

        na plakaty to ja się nie nadaję, niestety, ale pomyślę nad jakąś akcją. wiadomo, że zasłynę czymś głupim. do tej pory obstawiałam nagrodę Darwina.
        już możesz wbijać, teraz interesuje mnie tylko, czy uda się lecieć do Hiszpanii i wrócić bez grypy.

  3. emmanuelle cunt Says:

    a ze JA w polsce, no ‘legendy mlodosci’ zaiste. jakies 11 lat temu bym sobie paznokcie poobgryzal, mimo ze ze nie mam w zwyczaju obgryzac paznokci.

  4. em c Says:

    nie ogarniam, ilosc odpowiedzi do wpisow jest ograniczona? bo nie moge odpowiedziec do tego powyzej.

    co ty? nie zlapac ptasiej grypy? jestes przeciez zdrowa i mloda, dla ciebie to bedzie jak przeziebienie a kiedy przywieziesz ja do polski czekac na ciebie beda tlumy dziennikarzy, slawa i pieniadze. lans 100-lecia.

  5. uglylikeshit Says:

    Z rzeczy dla dzieci wole meksykański psychodeliczny horror-bajke klasy Z:

    Czerwony kapturek i Tomcio Paluch kontra potwory.

    http://www.youtube.com/watch?v=8aZB31-eiAM

    Cały film na jutubie, jej. (Uwaga, bez dubbingu)

  6. uglylikeshit Says:

    Sorki, linka nie wkleilo.

  7. Przemysław Says:

    Gratuluję Creative Bloggera. A blog “Dźwięki muzyki” bardzo mi się podoba. W ogóle wszystko mi się w tym wpisie podoba, także piosenka Farrella i Harry, szczególnie partia Farelki. Wprawdzie na Jane’s Addiction nie jadę, ale kupiłem sobie dziś bardzo okazyjnie kompaktową wersję “Dirty” innych idoli młodości, Sonic Youth. Muszę przyznać, że trochę brakuje mi stłumionego brzmienia kasety. No i przewijania też mi brakuje.

    • jakuzz Says:

      gratuluję back, jako osoba po prawej dostałeś nagrodę również. Sonic Youth też kiedyś odkryli Polskę na mapie, ale przegapiłam z okazji dalszych wojaży, szkoda. ale kasety, ech. szare zeszyty, kisiel w zerówce, tarcze na mundurkach. jest się pokoleniem wybranym, co nie.


Leave a Reply