Recepturka na święta
12 kwiecień, 2009
Olawszy swoją mniej lub bardziej odległą rodzinę, święta (których od dziecka straszliwie nie lubię) spędzam w Warszawie i cóż się okazuje, otóż okazuje się, że to doskonały wybór, bo czas jest nagle z gumy i mogę wszystko, jak śpiewał Maciek jakiśtam. Na przykład głośno cały dzień muzyki słuchać, dorzucając jakże wielkanocny zestaw pralka+odkurzacz. A że z gumy nie tylko czas, ale i rękawice full profeska, niezbędne przy sprzątaniu pod, jakżeżby inaczej, prysznicem, to mam dla was odpowiedni zestaw.
W ramach zabawnego startu:
The Penguin Cafe Orchestra – Telephone And Rubber Band
Klip wiadomo skąd, pasuje.
Black Francis – Tight Black Rubber
Też udane wideło (możecie porównać z wersją oficjalną).
I w podobnie dziwacznej stylistyce:
Teenage Jesus And The Jerks – Burning Rubber
Teraz będę miła i żeby ułatwić załadowanie strony przed pojawieniem się choinek, kolejny klip zlinkuję tak: Aphex Twin & Chris Cunningham – Rubber Johnny (bo już wszyscy wiemy, że Aphex Twin w tym roku w Krakowie, raaajt?). Filmik dla ludzi o mocnych nerwach, co przypomina mi, że niechcący wykasowałam ważnego maila. Jeśli ktoś wie, co będzie w poniedziałek w Jadło w ramach Wiadra Krwi Z Kosmosu, gimme a cynk.
_____________________________________
majspejsy lub nie: The Penguin Cafe Orchestra | Black Francis | Teenage Jesus And The Jerks | Aphex Twin


13 kwiecień, 2009 at 3:22 am
a co to jest fejsbuk siostro? ;P mnie sie pisac nie chce, ale tez moglabym ksiazke nawet. tyle, ze tematem bylaby zwykla chujoza :)
Teenage Jesus and the Jerks bossskie!! dzieki za objawienie
13 kwiecień, 2009 at 10:56 am
przy Teenage…mogłabym kolejną powieść napisać, bo nadal pamiętam, kiedy ich usłyszałam po raz pierwszy i od kogo. słodka historia, ale może lepiej nie.
i dobrze, że mam Cię na fejsbuku, bo uwierzyłabym w niewiedzę:)
13 kwiecień, 2009 at 8:51 pm
nie bede namawiala, bo wiem jak jest… ;) chyba ;) ale musze przyznac jeszcze raz: trafione w moj guscik idealnie! :)
fb jest ok, zaluje tylko, ze nasze krajowe towarzystwo woli kisisc sie na n-k.
14 kwiecień, 2009 at 12:21 am
fenomen, którego nie czaję, mój smętny profil ze zdjęciem w wieku lat 5 chyba nadal istnieje, ale to by było na tyle działalności.
fajnie, że nastoletni Dżizus się sprawdził, ostatnio jest sponsorem tego bloga:D
19 kwiecień, 2009 at 2:02 pm
gratulujemy sponsora :)
20 kwiecień, 2009 at 3:27 am
sie gra, sie ma!