Dżizus insajd
1 kwiecień, 2009
Moi zleceniodawcy się chyba pomylili, bo dali mi całkiem niegłupi film do tłumaczenia. Jak nic skutek wiosny.
Soundtrack kryje klasyczny kawałek, który jakiś szalony jutjubowicz postanowił zilustrować pocztówkami z Jezusem.
Z licznych kowerów wybieram ten:
Bauhaus – Spirit in the sky
Łaaa, gospel pod prysznicem. Tylko z tej okazji znów dwa wpisy pod rząd, nie mogłam się powstrzymać (prima aprilis nie ma tu nic do rzeczy, nienawidzę).
EDIT: huhu, patrzcie, na co trafiłam. Przepraszam wszystkich, którzy mają Dżizusa insajd, nie chciałam się nabijać. Mama wysłała mnie do szkoły katolickiej i to mnie skrzywiło.
__________________________________
oficjalna strona | MySpace | Last.fm


2 kwiecień, 2009 at 8:40 am
chcialabym miec koszulke z takim Jezuskiem :D
2 kwiecień, 2009 at 8:59 am
ten byłby w sam raz: http://www.jesusoftheweek.com/jesii/522/index.html
5 kwiecień, 2009 at 1:38 pm
holy cat ;)
9 kwiecień, 2009 at 10:55 pm
Szkola katolicka, taa?
http://www.boingboing.net/2008/10/01/the-faith-tones-jesu.html
9 kwiecień, 2009 at 11:03 pm
iiii zwycięża komentarz #56: David Lynch can only wish he could make up shit this weird.
oraz #69 (oh well): I was screwing girls that looked just like that
in the 1960’s that’s when “the pill” came out.
Na miejscu tych pań (?) też wybrałabym ścieżkę wiary.
13 kwiecień, 2009 at 9:21 pm
http://www.catholicshopper.com/products/inspirational_sport_statues.html
Ostatnio dowiedziałam się od zaprzyjaźnionej gimnazjalistki, że w “normalnej” szkole mają 2 lekcje religii tygodniowo, a w poprzednich klasach było jeszcze więcej.(A przy tym, np jedna biologia).Ja miałam “tylko” jedną, ale rodzice ostro działali poza programem szkolnym, do tej pory mogę jechać litanię majową z pamięci, koronkę do serca J.C, i wiem czyim patronem jest św. Rita.
14 kwiecień, 2009 at 9:00 am
religia w szkołach to jakieś nieporozumienie. to i krzyże nad tablicą, szlag mnie trafia, niech powieszą jeszcze bajery innych wyznań łącznie najlepiej z czarnym kotem.
kiedyś myślałam, że niczego nie zamieniłabym na biologię, a tu jednak.
Ritę musiałam wyguglać, a o swojej patronce wiem tylko, że chroni przed ogniem, więc chyba miała wczoraj wolne.
14 kwiecień, 2009 at 9:03 am
aaa, i kliknęłam właśnie – statuetki rozwalają. Najlepsza jest ta zapowiedź, że wyprodukują też kolorowe wersje Jesus as a jock.