Noworoczny Megafaun

16 grudzień, 2008

Helou, rodacy, macham do Was sześć godzin wcześniej niż twierdzi WordPress, macham do Was z muzycznego raju i kulinarnego piekła. Przez następny miesiąc (czyli pewnie 3 wpisy) pod prysznicem śpiewać będę kawałki tylko i wyłącznie amerykańskie, chociaż nie ręczę za korzenie wykonawców.

Od wczoraj rozmyślam o różnych opcjach na ostatni dzień roku i zgadnijcie co. Jak nic trzeba iść na któryś z licznych koncertów, nie? Ten mnie na przykład mocno interesuje, ale podejmowanie decyzji nie jest moją mocną stroną. Przy okazji posłuchałam sobie jednego z wymienionych zespołów i jest całkiem do rzeczy, posłuchajcie, co mówią i jak śpiewają.

Megafaun – coś tam, coś tam

—————————————————-

megafaun

MySpaceLast.fm

4 Responses to “Noworoczny Megafaun”

  1. jah Says:

    lirycznie i alkoholowo…. w sam raz na bozonarodzeniowy spleen, który mnie nieuchronnie pochłonie

  2. Pangolin Says:

    Natchnieni! Powinni się nazywać Fuzzy Lumpkins. Ale chyba nie wpuszczą na koncert nikogo bez pozostałości śniadaniowych okruszków w kędziorach brody?

  3. jakuzz Says:

    No, przestałam się golić.

  4. lewar Says:

    megafun daje ubaw. jeszcze nie wiem czy mega, bo po pierwszej kawie to nawet megapuss nie jest mega.


Leave a Reply