Z okazji takich, a nie innych warunków pogodowych przedstawiam Wam dzisiaj nasłynniejszą parę kochanków uwięzioną w śniegu. Romeo założył dżinsy i marznie:

I came down from the balcony
To meet my Romeo
He was dressed in blue jeans
And he looked cold
Standing in the snow

Posłuchajcie, bo nie bardzo jest co oglądać: [EDIT: no dobra, jest, chcę jej sukienkę]

Pretty Balanced – Romeo and Juliet

Dżinsy to nie jedyny akcent współczesny, mamy jeszcze takie stwierdzenia jak: “just how much this blows” czy “Christ, those drugs are trippy”. Nie wiem, co na to Szekspir, ale mnie się szalenie podoba.

Pretty Balanced to młodzi ludzie z Ohio, które zazwyczaj kojarzy się z zupełnie innym rodzajem muzyki, jeśli w ogóle. Sądząc po prośbach o datki, które widzę na ich stronie, raczej cienko przędą – mimo udzielania się w kilku zespołach i sporej grupy fanów – ale zapewne wcześniej niż ja zdobędą międzynarodowe uznanie. Zresztą ciężko zarobić, jeśli tyle kawałków oddaje się za darmo.

Polecam Pretty Balanced w akcji – zobaczcie, jak kowerują “Shut Me Up” zespołu o jednej z lepszych nazw ever, Mindless Self Indulgence.

___________________________________________________________

balance

oficjalna strona |   MySpace | Last.fm

4 Responses to “Największy romans wszech czasów”

  1. uglylikeshit Says:

    To źle, że kojarzy mi się z Tori amos?

  2. jakuzz Says:

    kojarzy się jak dzwon! pianinko, głos…ale zaryzykowałabym twierdzenie, że to w tym akurat kawałku najbardziej.

  3. jah Says:

    buja…. nostagiczne na nutkę a la 80’s.
    Moze notka u Ciebie jest zapowiedzią ich kariery ? Nie zdziwiłbym się…. :)

  4. jakuzz Says:

    @jah: haha. skoro mam taką moc, chyba napiszę jakąś pochwałę wiecznych wakacji albo chociaż krótszego tygodnia pracy.
    btw, wreszcie zmieniłam czas na zimowy i teraz się troszkę porobiło.


Leave a Reply